Bomba

Mało kto dzisiaj zapewne pamięta, że Bomba niczym rozbiór Rzeczpospolitej Polski swój początek miała dzięki połączeniu trzech stron. W 2013 roku budowana na podstawie Kartona: Kristiansen, Lemonsky, Kolaborsky, Borsukovsky oraz Agatek, została wsparta Craigem Woitsonem oraz Xavierem Romario. Nowy twór miał małą szansę na walkę w tejże formie, ostatecznie zajmując 6 z 8 miejsc w lidze. Jak się jednak okazało, był to dopiero początek.

Kolejny sezon to kolejna walka o przeżycie. Jednak Bombowcy się nie poddawali i od sezonu jesień/zima 2014 jest to drużyna, która liczy się w stawce o ligowe punkty. Bardzo duży wpływ na to miały transfery największych druhów kreskowych Lemonksky'ego i Woitsona - a zatem Pablo Wertera, który wrócił niejako do korzeni, oraz Tomasa Budziaka, który z ręki stał się jednym z ulubieńców publiczności. To właśnie ten szkielet drużyny wsparty niezawodnym Kolaborskym przez kilka kolejnych sezonów stanowił o sile ekipy.

W międzyczasie drużyna przechodziła jednak kryzys. Zanim do niego doszło postanowiono dać szansę młodym grajkom i tak przez dwa sezony w tabeli ligowej można było ujrzeć drużynę Bomby oraz Bomby 2.0. Tą pierwszą w ostatnim okresie kooperacji zajmowali w głównej mierze zawodnicy Vakevatarny, których ściągnął wciąż wielbiony przez wielu (znienawidzony przez resztę - zresztą niczym Bugaj i Nogaj :P) Alex Lambert, kilkusezonowy lider zespołu.

Ostatecznie po wielu perypetiach powrócono do pierwotnej koncepcji, gdzie skład oparty był na zawodnikach Bomby oraz... KS Tęcza. Transfery Tony'ego Hawka i Macieja Majsterka okazały się strzałami w "10" i tak oto w roku 2019 Bomba mogła się cieszyć ze srebrnych medali, niemalże do samego końca walcząc o złoto. Obecnie drużyna ponownie wylądowała na małym zakręcie i myślano nawet o rozwiązaniu Stowarzyszenia... Jednak "Inter City" się nigdy nie poddaje i po raz kolejny przystępuje do walki o ligowe punkty. W nieco okrojonym składzie, z krótszym lontem, ale Bomba zawsze lubi wyj...ć!

_____________________

MEDALE: złoto/srebro/brąz